Odsłony: 41

No własnie - to logo:

symlogo

i o co chodzi?

SYM do skuterów GTS i pokrewnych zaprojektował silniki pokrywane wewnętrznie ceramiką (Ni / SiC). Oprócz twardej i mało ścieralnej powierzchni podnisło to odporność cylindra na temperatury w komorze spalania z 900 na około 1400 stopni.
W zasadzie uodporniło to cylinder całkowicie na jazde na zubożonej mieszance (np w gaźnikach gdzie nie jest idealnie zregulacją) a wręcz pozwoliło rozmyślnie momentami zubażac mieszankę w celu podniesienia mocy.
To technologia w zasadzie przeniesiona z wyścigów ale SYM używa jej powszechnie we wszystkich swoich silnikach. To ponad 260 tysięcy jednostek rocznie.
Wraz z filozowią której podobno chołduje SYM nazwano to "Motorem życia" co jest zbitką znaczeń sugerującą że po pierwsze to "silnik na całe życie" a po drugie że taka filozofia im przyświeca.. że żyją dla niej..itd. Doszli do takiej perfekcji że w tym bardzo zaawansowanym procesie produkcyjnym notują mniej niz 0,3% odrzutów. To jest ich własna technologia wytwarzania realizowana na zaprojektowanych przez nich samodzielnie maszynach - zbudowali to wszystko od początku.
Zresztą jako pierwsza firma na Tajwanie mieli własne (i własnej produkcji) zautomatyzowane linie do automatycznego spawania i łaczenie bloków silników i nadwozi i to zarówno gazowo jak i laserowo oraz elektrycznie.
Zresztą na liniach produkcyjnych SYM odbywa się produkcja w bardzo wielu zakładach róznych marek samochodowych, motocyklowych i w innych branżach.

Tak czy siak wyszło bardzo dobrze. Mało kto wie że bardzo znane skutery wodne Bombardier to też silniki SYM (Bombardier to SYM) i tylko Bombardiery są przerabiane przez wojsko na te latające na wyrzucanym strumieniu wody deski pozwalające unosić się nad wodą (i wykonywać ewolucje). Pierwotnym przeznaczeniem było ułatwienie zbliżenia się oddziałom specjalnym i wejście natychmiast na pokład jednostek nawodnych.

Przy czym firma wcale nie spoczęła na laurach ani też wytwarzanie cylindrów krytych ceramiką to jedyny ich sukces. SanYong Industry i ich dział Badań i Rozwoju (R&D) ma bardzo długi ręce (w znaczeniu że dostęp do dużych zasobów) i duże ambicje które z powodzeniem realizuje.

Autorski system sterowania silnikiem EFi zdobył jako pierwsza firma na Tajwanie certyfikat S.U.L.E.V (Super Ultra Low Emission Vehicles) oraz Super Low Pollution Vehicle Certification (nadawane przez EPA) a i tak jest wciąż rozwijany i teraz EFi wzbogaciło się o dopisek Intelligent Injection System.

Generalnie w w swoich produktach  stosują ponad 90 własnych patentów po takie wynalazki jak np S.T.C.S (Swirl Tumble Control System) czyli kolejny patent sterujący i wykorzystujący zawirowania powietrza wewnątrz silnika do podniesienia jego parametrów.

 O firmie SYM (u nas postrzeganej powszechnie jako "jakiś kolejny tajwan czy inna korea"  - czyli może ciut lepiej niz chinol... no tam nieliczni wiedzą że o też Hyundai - czyli nie Mercedes:) ) można by pisać bardzo dużo. Bo my troche znamy ich skutery a reszta to kompletna egzotyka. Nie jesteśmy dla nich chłonnym rynkiem zbytu wiec się tu wcale na siłe SYM nie pcha.