Odsłony: 138

Dlaczgo w jednym temacie?

Dlatego że robiłem wszystko przy jednym podejściu i dokumentacja zdjęciowa jest wspólna.

Założeniem podstawowym był wymiana żarówek w lampach głównych na LED (o przygotowaniu tego w tym artykule) ale ponieważ długo się do tego zbierałem z braku czasu to po drodze przyszły mi do głowy kolejne pomysły.

Pierwszy był taki że jeżeli GTS 250 ma fabryczne światła przeciwmgielne które są tam gdzie mniejsze pojemności mają ich atrapy - to dlaczego bym sobie miał takich nie wstawić. Potrzeba do tego:

- lamp z halogenami zamiast tych lamp z atrapą

- oryginalnego przełącznika (jak ktoś lubi na oryginale) gdzie oprócz awaryjnych są też przeciwmgielne

fogsw

 

Dodatkowy pomysł był taki że skoro mam już lampy LED a do tego skuter potrafi czasem dłużej stać - to może warto mieć woltomierz? Nowsza wersja ma (pod warunkiem że prądu jest na tyle dużo że włączy deske) ale ten pierwszy nie ma. Wiec do listy zakupów doszedł też wodoszczelny woldomierz LED.

No a skoro i tak grzebie w elektryce a na kierownicy mam uchwyt na telefon - to może warto by gdzieś na zewnatrz zamontować (też wodoszczelne) gniazdo USB - i to najlepiej tak żeby można je było wyłączyć w miejscu niedostępym dla przechodnia (bo wierze w bezinteresowną głupotę/złośliwość ludzi).

 

Krok pierwszy - instalacja żarówek LED i kierunków z halogenami.

Podstawa to demontaż czaszy przedniej - do zobaczenia tutaj lub w instrukcji.

Następnie wymieniłem kierunkowskazy z takich bez halogenów na takie z halogenami oraz wkręciłem w czasze żarówki H7 LED.
Z czego żarówke górnej lampy zamontowałem tak że w gumie uszczelniającej lampe wyciąłem otwór i przełożyłem żarówke aż do radiatora - i tutaj jest tak że gumowa osłona jest założona na obudowe lampy tak jak z oryginalnymi żarówkami i jest też szczelnie naciągnieta na trzpień żarówki wiec nic sie tam nie dostanie (a radiator pozostaje na zewnątrz i opływa go powietrze).
A żarówka dolnej lampy jest głebiej - i tu została zrobiona modyfikacja tej gumowej osłony - teraz ona wchodzi "w głąb" tego tunelu na żarówkę i szczelnie rozpiera sie dookoła - a analogicznie radiator pozostaje poza lampą w przestrzeni gdzie jest ruch powietrza.
Po dwu latach eksploatacji stwierdzam że skutecznie i szczelnie to działa.
Ciężko jest zatrzasnąć tam żarówki na oryginalnych mocowaniach ale po chwili walki i kilku cięzkich słowach jedak się udało.

 

Poniżej kierunkowskaz a atrapą halogenu na dole - są tylko 2 kable żarówki kierunkowskazu.

2016 08 14 SYM LED Instalacja 06

Tutaj już kierunkowskazy z halogenami zamontowane w czaszy.

2016 08 14 SYM LED Instalacja 07

 

 

Krok drugi - otwory na pozostałe gadżety.

Pozostało porobić dziury na pozostałe akcesoria - tzn:

- diode alarmu

- gniazdo USB 2A

- woltomierz

Na woltomierz wybrałem miejsce na pokrywie prawego schowka - kompletnie z niego nie korzystam - wiec został zamknięty na stałe a w jego pokrywie zobiłem dziure i umocowałem woltomierz.

Na gniazdo USB wybrałem górną i pustą część deski w pobliżu uchwytu na telefon a na diode od alarmu okolice stacyjki.
Plastik deski jest stosunkowo miękki i łatwo go przebić nożyczkami lub nożem a potem kręcąc nimi powiekszać otwór - nawet nie potrzeba do tego specjalnych wyżynarek.

2016 08 14 SYM LED Instalacja 11

2016 08 14 SYM LED Instalacja 12

2016 08 14 SYM LED Instalacja 15a

do tego "tajna broń" - czyli wyłącznik tego gniazda USB na desce. Umieszczony w schowku na rekawiczki koło fabrycznego gniazda zapalniczki.

2016 08 14 SYM LED Instalacja 23

Widok od spodu na gniazdo USB i diode alarmu.

USB.

2016 08 14 SYM LED Instalacja 13

USB i dioda alarmu

2016 08 14 SYM LED Instalacja 14

 

 Kork trzeci - podłaczenia elektryczne.

 Odrutowanie tego wszystkiego to był krok co do którego miałem najwięcej obaw - np. nie wiedziałem czy wersja 125 ma instalacje pod halogeny czy też trzeba ją będzie dorabiać, czy wtyczki lamp są inne..itd. Dlatego też profilaktycznie zaopatrzyłem się w "dawce wszystkiego" - czyli kompletną instalacje od wersji 250 zewszystkimi wtyczkami, przekaźnikami, skrzynka bezpiecznikową...itd

Na fotce poniżej wiązka z elementami do zamontowania.

wiazka

 

Podłączenie halogenów.

Różnice "do nadrobienia" w schemacie elektrycznym 125-250

 - okazało się że 125-tka ma w desce rozdzielczej miejsce i piktogram oraz wszystkie połaczenia elektryczne do żarówki od halogenów ale nie ma przewodu we wtyczce licznika i nie ma typowej, samochodwej oprawki na żarówke wciskaną 1,2W (taka typowa oprawka "wciśnij i przekręć").

- 125 ma identyczne wtyczki do kierunków i halogenów jak wersja 250 tylko że we wtyczce 125 jedno miejsce jest puste (brak pina i przewodu)

- przełącznik halogenów i awaryjnych jest "okablowany inaczej" - tzn w wersji 250 zasilanie podświetlenia przycisków "wchodzi" z wiązką od halogenów a dołączone są krótkimi przewodami lampeczki w guziku awaryjnych  - i to po stronie instalacji skutera a nie włącznika z wtyczką. A w wersji 125 to wszystko idzie z wiązką od awaryjnych. Wiec już w instalacji samego włącznika (w jego wtyczce) dokonałem małej korekty "dopinając" podświetlenie halogenów do tego od awaryjnych.

Dodam że do wykręcenia przełącznika awaryjnych tak żeby nie było potrzeby zadejmować zegarów, osłon kierownicy i przedniej pokrywy deski jest potrzebny 20cm śrubokręt krzyżakowy i mała ręka co się zgina w 5 miejscach... ale da się - ale siedzi bardzo głeboko.
]Ze schematu wynika że szczęśliwie halogeny są zasilane wprost z instalacji BEZ PRZEKAŹNIKA i to z tej samej wiązki i bezpiecznika co wentylator chłodnicy.

Bez przekaźnika bo siedzą tam żarówki H880 o mocy 11W - to dramat sam w sobie.. :D

schem

najlepiej się wpiąć już w ten przewód niebiesko-czerwony za przekażnikiem głownym (w zielonym kółeczku na schemacie). Mając tak wyciągniete zasilanie doprowadziłem go do przełącznika halogenów a z niego z powrotem do nowego przewodu "+" do halogenów. Przełozyłem brakujące oryginalne piny z wtyczek z instalacji z 250 i uzupełniłem przewody. Oczywiście wszystko puszczone tymi samymi drogami co oryginalna wiązka. Można to było robić nawet na te pojedyńcze złączki samochodowe ale skoro miałem do dyspozycji oryginalną instalacje... a co...
Wszystkie połączenia oczywiście lutowane, osonięte  termokrurczakami..itd - to ma nie sprawiać żadnych niespodzianek w deszcz czy po roku jak "skręcane" ołaczenie by się zaczeły utleniać.

Woltomierz i gniazdo USB pociągnąłem z instalacji oryginalnego gniazda zapalniczki - tam instalacja wytrzymuje ponad 8A (do 120W poboru deklaruje SYM dla tego gniazda wiec od 8 do 10A w zalezności od napięcia w instalacji 12-14,7V.

W kółkach nowe elementy instalacji.. gdzies tam sie pęta nowy czerwony przewód - to "plus" od halogenów.

2016 08 14 SYM LED Instalacja 18

Pozostało przekręcić stacyjke i zobaczyć czy wszystko działa jak powinno, bezpieczniki nie wybuchają a z nowej elektryki nie wydobywa się dym...

2016 08 14 SYM LED Instalacja 16

2016 08 14 SYM LED Instalacja 17

Szczęśliwie nie...

No i próba świateł.

2016 08 14 SYM LED Instalacja 20

piękniei równo odcina na zakładanej wysokości i świeci wypierdziście :)

2016 08 14 SYM LED Instalacja 21

 

 

 nie licząc wcześniejszych przygotwań (zakupów i jakiejś wstępnej analizy schematu) to robota była kompletnie na żywioł z decyzjami i rozwiązywaniem problemów na bierząco. I powiem szczerze że z 2h przerwą koło południa przesiadziałem w garażu od 8 rano do północy.

 

i filmik na koniec

https://www.youtube.com/watch?v=_SQFy1hw3A4&